Shares

deco.reading.corner.03Hej kochane, po ciężkim tygodniu z trudnością wygospodarowałam chwilkę na kilka słów. Ostatnie dni to tylko praca i codzienna walka z naszym przewoźnikiem, którego obsługa związana z wysyłkami Simple Plannera pozostawia wiele do życzenia.... Powiem szczerze - sama w to nie wierzę, dzisiaj mija tydzień i do tej pory, na naszej liście są osoby, którym po prostu ponownie wysłałyśmy tak długo oczekiwane terminarze, gdyż po mimo naszej nieustannej interwencji, maili, reklamacji, telefonów, krzyków i wyjaśnień, przez cały tydzień nie udało się ustalić gdzie znajduje się kilka dziwnie zagubionych paczek? I dużo by opisywać, aż mi się słabo robi...i chociaż dopiero zaczęłyśmy współpracę z tymże kurierem to może czas aby zmienić dostawców... śmiać się czy płakać ? to jest pytanie... ;) ale nie o tym dzisiaj chciałam pisać...
Kochana może czy tak jak ja, od czasu do czasu - masz potrzebę delikatnych zmian w swoim ognisku domowym? np. po powrocie z wakacji, czy przy zmianie sezonu? Przyznam, ten tydzień nie należał do super twórczych, komputer, telefony, mnóstwo biurokracji, aż głowa pęka... jejku co ja tu robię, pytałam samą siebie... i pod koniec tygodnia czuję, że jestem obolała, mam spięte mięśnie, jestem nerwowa, bez czasu dla siebie i rodziny.... coś muszę z tym zrobić? ...przeglądam planner i widzę - rynek kwiatowy - o tak to coś dla mnie :) Zostawiam wszystko tak jak jest i lecę po kwiaty, trochę róż i kolorowych stokrotek i już mi humor wraca :). W domu szybko przycinam końce i układam w wazonach, oczywiście moje must to kilka bukiecików zupełnie krótkich, takie które najlepiej prezentują się w kieliszkach, buteleczkach czy malutkich słoiczkach... Jak są kwiaty to jeszcze przydałaby się mała zmiana w salonie... Ojoj to lubię najbardziej ...Wiesz, że czasami wystarczy zmienić miejsce kilku przedmiotom i już tworzy się zupełnie inna przestrzeń w domu :) Więc myślę - czego najbardziej brakuje mi w tym tygodniu? Odpowiedź jest zaskakująco prosta - potrzebuję swój mały relaksujący kącik np. do czytania...książki, prasy...lub po prostu do spędzania kilku minutowych chwil, sam na sam z agendą i kawą pod ręką... tak więc powstała moja nowa-stara urocza przestrzeń. Przeniosłam lampę z biurka na szklaną konsolę, ulubiony kocyk w kolorystyce foltela, pleksi stolik na kawkę - uwielbiam, jest taki podręczny, zostanie tutaj chyba na bardzo długo ...dookoła kwiaty i znalazłam wyciszenie w tym samym - od dawna niezmienianym salonie :) magia kwiatów jest niesamowita, jakbym znalazla się zupełnie gdzie indziej ...miłego weekendu

deco.reading.corner.02deco.reading.corner.08deco.reading.corner.10deco.reading.corner.05deco.reading.corner.04deco.reading.corner.07deco.reading.corner.01deco.reading.corner.09

Powiązane wpisy

Zostaw komentarz

Jestem założycielką „LoveSimple creations” i sklepu internetowego „LoveSimple studio”

Najnowsze wpisy

SUBSKRYBUJ

Miej pewność że nic nie przegapisz! Zapisz się na naszą listę mailingową aby na bieżąco dostawać informacje o nowych produktach,promocjach, wpisach blogowych i wiele, wiele innych!

Facebook

Instagram Feed