Kochane moje mamusie:) po prostu nie mogłam Was zostawić bez następnej inspiracji:) Dzisiaj ponownie letni temat – tym razem przyjęcie małego marynarza. Już chyba się zorientowałyście, że jestem fanką wielu wspaniałych stylistek z Australii, dzisiaj przedstawiam Wam pracę niesamowitej Coco prosto z Melbourne. Chyba nie muszę zbyt wiele mówić bo zdjęcia mówią same za siebie. Chciałabym tylko zwrócić Waszą uwagę na kilka szczegółów przedstawionego poniżej wystroju.
Przede wszystkim prosty i zarazem pięknie wyglądający główny akcent stołu, na który składają się kwiaty niebieskich hortensji umieszczone w puszkach – obklejonych papierem w kolorystyce imprezy oraz puszkach obklejonych zwykłym sznurkiem, do tego wspominane już wcześniej na facebooku papierowe stateczki – tu w wersji czerwonych pasków w połączeniu z granatową chorągiewką. Zwróćcie również uwagę na karmelizowane jabłka smakowicie prezentujące się na talerzach gości i prostą butelkę z soczkiem udekorowaną kawałkiem granatowego materiału i czerwoną papierową słomką oraz zestaw ekologicznych drewnianych sztućców. Zobaczcie także jak pięknie prezentuje się granatowo-biały tort w zygzak, ukoronowany czerwoną kotwicą.
Moje kochane zapraszam do obejrzenia sesji zdjęciowej, która na pewno pobudzi Waszą wyobraźnię…..pozdrawiam:))))
Stylizacja Coco
Znalazłam przypadkiem szukając marynarskich inspiracji na przyjęcie syna i bingo! Na pewno co nie co wykorzystam <3
To się cieszę:)))) pozdrawiam i dziękuję za wiadomość:)