Shares


Cześć kochana, już się nie mogłam doczekać kiedy w końcu znajdę czas i zaprezentuję Ci całość oprawy z ósmych urodzin - niespodzianki mojej  Evy. Nawet nie wiesz jak wielką radość sprawiło mi przygotowanie tego niewielkiego przyjęcia w tak cudownie letniej, pastelowej i dziewczęcej aranżacji:) Eva już od dawna wspominała, że kocha różowe flamingi i nie zastanawiając się zbyt długo zaczęłam od zaprojektowania dekoracji do druku :)
Omówiłam z Nikol kilka szczegółów i pomysłów dotyczących samej stylizacji. Tym razem nie było w planie dodatkowego candy baru, gdyż w centrum uwagi znalazł się podłużny niski stół, a właściwie blat zbity z 4 długich pomalowanych białą eko farbą desek, na którym ustawiłam tort Evy z ręcznie wykonaną dekoracją w postaci mini flaminga (diy - czyli  jak zrobiłam ten uroczy flamingowy toperek w następnym poście ;) ) oraz resztę słodkości wraz z papierową zastawą, w kolorystyce przyjęcia. W sklepie z akcesoriami znalazłam boskie ołówki z gumką w kształcie flaminga, które od razu kupiłam z myślą o suwenirach dla każdej zaproszonej dziewczynki :) Udekorowane karteczką z podziękowaniem za przybycie, ślicznie prezentowały się obok każdego z różowych talerzyków. Ozdobnym dodatkiem na stole były dwa wazoniki z niewielką orchideą oraz pomalowane białym sprejem z dodatkiem złotego brokatu ananasy, plus romantyczna papierowa zastawa oraz różowe słomeczki z ręcznie wykonanym złotym flamingiem (jak go zrobić pisałam w tutaj). Nad stołem zawisł okazały żyrandol z papierowych kul  w kolorze fuksji z dodatkiem jasno różowej kuli, którą zaakcentowałam złotym frędzlem wyciętym z pazłotka. I jakby mi było mało to w Zara Home znalazłam kilka dekoracyjnych podszewek na poduszki, których paski w kolorze fuksji cudnie wpasowały się w tło, a na dwóch z nich zrobiłam także nadruk motywu flaminga z kolekcji do druku ;) Moje kochane co tu dużo mówić jestem totalną maniaczką szczegółów i przyznam, że chociaż przygotowanie tej małej flamingowej scenerii pochłonęło mi trochę czasu to radość, zaskoczenie i szczęście na twarzach dzieci, których stół przypominał epizod bajkowy, wynagrodziła wszystkie wysiłki. Mali goście zebrali się u nas w domu na pół godziny przed przybyciem Evy, która była u babci, nic nie wiedząc o naszej niespodziance... kiedy otworzyły się drzwi Eva usłyszała - "niespodzianka" posypało się biało -srebrne confetti, a ja trzymałam tort z zapalonymi świeczkami :):):):)  .....  no cóż piękne wspomnienia... zobacz zdjęcia, które mam nadzieję oddają stworzony klimat  ♥♥♥

 

 

INSTAGRAM MEMORY BOARD

Powiązane wpisy

Zostaw komentarz

Jestem założycielką „LoveSimple creations” i sklepu internetowego „LoveSimple studio”

Najnowsze wpisy

SUBSKRYBUJ

Miej pewność że nic nie przegapisz! Zapisz się na naszą listę mailingową aby na bieżąco dostawać informacje o nowych produktach,promocjach, wpisach blogowych i wiele, wiele innych!

Facebook

Instagram Feed